Rynek menswear jest obecnie wyceniany na około 457-677 mld USD (2025/2026), a prognozy McKinseya na 2026 rok mówią o wzroście w niskich jednocyfrowych wartościach. Brzmi skromnie, prawda? Ale to wcale nie oznacza stagnacji. Styczeń 2026 przyniósł pokazy Milan i Paris Men’s Fashion Week, a Pitti Uomo w połowie miesiąca dało przedsmak tego, co będziemy nosić już latem i jesienią 2026.
Sezon ten nie przynosi rewolucji, lecz odświeża ponadczasowe elementy garderoby męskiej.
fot. vogue.com
Co wyróżnia sezon FW 2026/27? Przede wszystkim zrównoważone połączenie klasyki z nowoczesnością. Projektanci postawili na:
jakość i trwałość materiałów
warstwowość i gra tekstur
powrót smuklejszych sylwetek (clean fit)
efekt “patyny” i vintage’owe dzianiny
futra (również sztuczne) i skórzane total looki
tartan w nowych odsłonach
akcenty czerwieni jako przewodni kolor
fot. brummellmagazine.co.uk
W polskim kontekście sezon tłumaczy się dość praktycznie: puchówki oversize, wełniane płaszcze na zmienną pogodę i róż czy cherry jako subtelny akcent kolorystyczny. Nic natrętnego, wszystko do noszenia na co dzień. Teraz czas zajrzeć głębiej w sylwetki i krawiectwo.
Po kilku latach królestwa oversize’u coś się przełamało. Nogawki zwężają się, płaszcze zyskują tubularny, smukły profil, a garnitur wraca do lekko spiętej talii (tak zwany dipped waist). Brzmi znajomo? Trochę tak, ale nie do końca.
fot. wallpaper.com
Smuklejsza linia i proporcje
To nie jest powrót do obcisłych spodni z 2015 roku. Chodzi raczej o:
nogawki dopasowane w łydce (calf-hugging), ale z komfortem w biodrach,
płaszcze o ściśniętej, tubularnej sylwetce, długie i czyste,
talia ponownie zaznaczona, bez zbytniego marszczenia,
ogólnie: mniej tkaniny, więcej precyzji.
Saint Laurent pokazał to najostrzej (długie, minimalistyczne linie), Prada dodała checks i efekt patyny, zachowując smuklejsze proporcje. Dries Van Noten połączył miękkość z tą nową precyzją, co wygląda naprawdę dobrze.
fot. wwd.com
Miękkie krawiectwo w praktyce
Ale uwaga, to nie jest powrót do sztywnego garnituru z lat 80. Ramiona? Rozluźnione, czasem wręcz spuszczone. Marynarki? Lekko zdekonstruowane, z miękkiej wełny. Spodnie z zakładkami (pleats) wracają, ale w wydaniu, które nie krępuje.
Zegna postawił właśnie na takie soft tailoring, Jonathan Anderson w Diorze zrobił ukłon w stronę “Bar jacket” (hybrydowy, elegancki, ale wygodny). Działa to świetnie w hybrydowym biurze, gdzie nikt nie chce wyglądać jak ze szkoły biznesu, ale też nie jak na spacer z psem.
Akcent eksperymentalny? Kilty i męskie spódnice (Sacai), ale raczej jako opcja, nie rewolucja. Większość facetów i tak wybierze spodnie, tyle że teraz będą miały charakter.
Kolory, wzory i faktury
fot. wwd.com
Kolory i faktury budują klimat jesiennej garderoby bardziej niż jakikolwiek krój. Baza pozostaje neutralna: beż, camel, écru, gołębia szarość i odcienie brązu tworzą fundament pod odważniejsze akcenty. I tu właśnie dzieje się magia, bo sezon wprowadza “spiced reds” (burgund, bordo, “cherry lacquer”), pudrowy róż, oliwkową zieleń czy marina blue. Kto lubi zderzenia, sięgnie po limonkę, fuksję albo kobalt.
Wzory? Tartan i checks w każdej formie, herringbone, drobne kwiatowe motywy na swetrach. Faktury mówią głośniej: velvet, sztruks, chunky knits (cable, fair-isle, quarter-zip). Modny jest też efekt “patyny”, ten lekko używany look, który nadaje ubraniom charakter.
Must have i szybkie stylizacje
Kluczowe elementy to faux fur (płaszcze, kamizelki), leather total looks, puchówki w wersji oversize, wełniane trenczе, dzianiny na warstwowanie, zimowe szorty, tracksuits i skinny ties. Do tego kilty, neck gaiters zamiast szalików, “boxing glove bags” i berety. Obuwie? Loafers wypierają chunky sneakery.
fot. magazine.sportofino.com
Trzy gotowe zestawy na polską jesień:
Neutralna baza + czerwony akcent: beżowy sweter, ciemne spodnie, czerwony szal i beret.
Białe dżinsy + wełniany trencz + jodhpur boots: świeżo i z pazurem.
Reszta to już kwestia temperamentu.
Moda, która zostaje na dłużej
Jesień 2026 to nie lista trendów do odznaczenia, tylko zaproszenie do przemyślanego podejścia do garderoby. Klasyczne kroje, przemyślana warstwowość i kolorowe akcenty łączą się w spójną wizję mody, która nie kończy się po jednym sezonie. Chodzi o wybory, które pasują do twojego stylu życia i naprawdę zostają w szafie.
fot. kendam.com
Jakość wygrywa z ilością, a świadoma selekcja z impulsywnymi zakupami. Warstwy przestają być tylko rozwiązaniem na zmienną pogodę (stają się narzędziem do budowania charakteru), a akcenty kolorystyczne pozwalają wyrazić indywidualność bez krzykliwości. To moda, która działa na twoich zasadach, nie odwrotnie.